Musimy przygotować się na większe wydatki. Telefony komórkowe z wbudowanym aparate fotograficznym i sprzęt dostępowy do internetu może zostać obłożone 3-proc. opłatą na rzecz twórców i autorów.

Byłby on wykorzystany do wyrównania strat, jakie ponoszą wytwórnie w związku z kopiowaniem dzieł.

– Takie urządzenia jak komórki czy aparaty cyfrowe służą do kopiowania filmów i muzyki, ale też powielania tekstów – mówi Maciej Hoffman, prezes Stowarzyszenia Wydawców Repropol i dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy.

Zgodnie z obowiązującym dziś prawem, już teraz ukryta 3% opłata doliczana jest m.in. do każdego sprzedanego sprzętu służącęgo do archiwizowania i odtwarzania multimediów: odtwarzacza MP3, czystej płyty CD lub DVD.

Projekt wpłynął już do Ministerstwa Kultury – dowiedziała się „ Rzeczpospolita”.

źródło : telix.pl

A więc, czy nie wydaje wam się że pomysł jest co najwyżej żenujący? A może drodzy politycy przyłożą się bardziej do kwestii podatków w Polsce?

Niestety jak wiadomo, najlepiej opodatkować coś czego jest dużo, co jest ogólnodostępne! Telefon ma praktycznie każdy, który nie ma aparatu skoro w tym tempie rozwijania się elektroniki każdy nowy telefon posiada aparat i to coraz to nowszy, lepszy? Więc czas na tym zarobić ;) Opodatkować tylko 3% podatkiem a przy tej dostępności w Polsce to 3% przyniesie niezły zysk niejednej pazernej świni, która dopadła się do koryta!

Ale zaraz! Jak tak mogę nazywać naszych drogich polityków? Przecież to dla dobra kraju. 3% podatku od każdego telefonu wpadnie do budżetu kraju i wybudują nam nowe drogi, będą nowe inwestycje, nowe miejsca pracy… Jasne tylko że to jest Polska tutaj za podatki lata się na wakacje, wozi dupę limuzyną i buduje pałace o których MY podatnicy możemy pomarzyć…