"Krótkie pisanie bierze się z lenistwa czytelników."
Ciekawostki IT
Punkty LinkMe
kwi 26th
Jeżeli pozycjonujesz stronę warto skorzystać z systemu wymiany linków stałych. To pomaga zdobywać linki przychodzące do swojej strony. Jak szybko zacząć?
To proste, należy kupić punkty ponieważ są one walutą w tym systemie a jak wiemy pozycjonowanie to proces długotrwały. Można zainstalować system u siebie, ale na pewno zdobyte w ten sposób punkty nie wystarczą na satysfakcjonującą kampanię.
Jako specjalista od budowy zaplecza pod pozycjonowanie i ten system zachęcam do skorzystania ze swoich usług. Oferuje sprzedaż i wynajem dowolnej ilości punktów dla początkujących i zaawansowanych pozycjonerów. Kompleksowo obsługuję wiele agencji SEO, które dzięki nam nie muszą martwić się o zaplecze dla swoich klientów.
Jeżeli potrzebujecie pewności, gwarancji stabilności troszcząc się o pozycjonowane strony moje usługi są właśnie dla Ciebie.
Tak więc jeszcze raz – jeżeli potrzebujesz tanie punkty linkme, profesjonalne zaplecze lub teksty na strony to zapraszam do kontaktu.
Darmowy Microsoft Office!
kwi 14th
Microsoft Office, najpopularniejszy pakiet oprogramowania biurowego na świecie, od 12 maja będzie dostępny za darmo!
Słynny pakiet będzie dostępny w wersji okrojonej – znajdą się w nim edytor tekstu Word i arkusz kalkulacyjny Excel. To najpopularniejsze aplikacje wchodzące w skład pakietu Office, którego wg firmy Forrester Research używa 80 proc. firm na świecie.
Od czasu premiery w 1989 r. Office był płatny, a jego sprzedaż była podstawą przychodów działu Business Division Microsoftu, który w 2009 r. przyniósł firmie 4,75 mld dol. zysku. Więcej wygenerowała tylko sprzedaż systemu operacyjnego Windows.
Dlatego decyzja o udostępnieniu Office za darmo jest zaskakująca. Chris Capossela, wiceprezes Microsoftu, tłumaczył dziennikarzom serwisu TechCrunch, że w darmowych wersjach Worda i Excela będą wyświetlane reklamy. Przychód z ich sprzedaży ma pokryć stratę wynikającą z udostępnienia oprogramowania za darmo. Sprzedaż reklam ma zwiększyć przychody Microsoftu z usług online, które w ubiegłym roku wyniosły zaledwie 580 mln dol. – Nie rezygnujemy z tradycyjnej sprzedaży Office. W sumie pozwoli nam to utrzymać poziom przychodów – powiedział TechCrunch Chris Capossela.
Ryzykowna decyzja Microsoftu to próba dostosowania się do zmieniającego się modelu dystrybucji komputerowego oprogramowania. Przez ostatnie 25 – 30 lat aplikacje były dystrybuowane na fizycznych nośnikach – dyskietkach, płytach, a ich używanie wiązało się z koniecznością kupna licencji. Dziś, wraz z upowszechnieniem dostępu do Internetu, coraz popularniejsze są aplikacje, które nie są instalowane na komputerze, a są dostępne za pośrednictwem sieci i przeglądarki. W ten sposób działają darmowe alternatywy dla Microsoft Office, takie jak Zoho Office czy Google Docs. To właśnie ten ostatni produkt jest głównym konkurentem darmowego Office od Microsoftu. Popularność Google Docs rośnie – według wyliczeń firmy IDC tego oprogramowania w styczniu używało 19,5 proc. amerykańskich firm. Półtora roku wcześniej ten współczynnik wynosił zaledwie 5,8 proc.
Udostępnienie darmowej wersji Office to już kolejna próba znalezienia nowych rynków. W ubiegłym roku koncern zdecydował się na mariaż z fińską Nokią, największym na świecie producentem telefonów komórkowych. Zgodnie z umową, komórkowe wersje Office mają być dostępne na telefonach Nokii z systemem Symbian (czyli w praktyce na ok. 60 proc. tzw. smartfonów na świecie).
Co zrobić po formacie?
kwi 14th
Każdy z nas doskonale wie co znaczy reinstalacja systemu potocznie zwany „formatem”. Doskonale wiemy jak fajna zabawa jest z instalowaniem od nowa wszystkich najpotrzebniejszych aplikacji typu kodeki, przeglądarka internetowa (IE8, Firefox), antywirus (Avast, Kaspersky).
Jedni instalują, drudzy żeby ten proces przyspieszyć trzymają na dnie dysku twardego folder z instalkami żeby nie trzeba było ich ściągać. Sam od dłuższego też tak robiłem, ale dziś natknąłem się na bardzo ciekawą stronę. Wyobraźcie sobie że macie listę najpopularniejszych programów, wybieracie te które są wam potrzebne po formacie i po chwili instalujecie je wszystkie „na raz”? Tak! Istnieje strona, która to umożliwia
Wystarczy wejść i wybrać potrzebne po formacie programy. Potem pobieramy mały programik, który zajmie się zamiast nas instalacją tego całego bałaganu. Wpisujemy w jego okienko wygenerowany po wybraniu programów klucz (identyfikuje on nas i wybrane przez nas programy – aby wiedzieć co ma pobierać) i gotowe
Co więcej! Strona umożliwia założenie konta i zapamiętywanie swoich list programów!
Jeżeli chcecie sprawdzić jak szybko i prosto się to odbywa proszę obejrzeć ten oto filmik:
Sam zaczynam od dziś korzystać i was także zapraszam do sprawdzenia tej stronki
Komentarze mile widziane
Link w opisie GG pozycjonuje stronę!
kwi 2nd
Polscy specjaliści od SEO dowiedli, że linki umieszczane w opisach komunikatora Gadu-Gadu mają znaczny wpływ na wypozycjonowanie witryny, do której prowadzi dany odnośnik.
Polacy, uznawani za najlepszych specjalistów od pozycjonowania stron w Europie, odkryli bardzo ważny element SEO, który do tej pory uszedł uwadze pozycjonerów. Linki w opisach komunikatorów pozycjonują strony. Z analizy przeprowadzonych przez znawców tematyki (zarówno White jaki Black Hat SEO) wynika, że wpływ jaki mają odnośniki w opisach GG jest ogromny.
To przełom. To przełom, a zarazem niezwykłe zagrożenie manipulacją
podsumowuje ekspert.
Jak to działa?
Gadu-Gadu ma ok. 13 milionów użytkowników. „Wartość” linku podbija domena o uznanej pozycji – gadu-gadu.pl (Traffic Rank wg. Alexa.com wynosi prawie 6 tysięcy). Do tego na pozycjonowanie wpływa ogromna ilość „martwych”, nieużywanych kont, które można wykorzystać do marketingu internetowego.

Pozycjonowanie stron internetowych opiera się na trzech filarach: liczbie odnośników prowadzących do danej strony, popularności witryny, oraz nasyceniu strony frazami kluczowymi. W przypadku umieszczenia linku w opisie komunikatora spełniane są już dwa z wyżej wymienionych warunków.
Pojawiają się już także pierwsze inicjatywy (choć jeszcze nie wprowadzone w życie), bazujące na opłacaniu użytkowników by ci umieszczali wskazane linki w swoich opisach.
Działalność taka może całkowicie zmienić kolejność na liście wyników wyszukiwania
przyznaje nasz rozmówca, specjalista SEO – Adam Drwalewicz.
To ciekawe, od dziś dawajcie w opisach adres http://gr0sio.pl
ź:gazeta.pl
Nowe zabezpieczenia w Windows 8
mar 27th
Microsoft od lat przegrywa kolejne bitwy z crackerami, ale najwyraźniej nie zamierza się poddawać – wygląda na to, że na potrzeby Windows 8 firma zamierza stworzyć zupełnie nowe zabezpieczenia antypirackie.
Oczywiście, nie jest to oficjalna zapowiedź koncernu z Redmond (który na razie na temat kolejnej wersji Windows wypowiadać się nie chce) – taki wniosek można jednak wyciągnąć z opisu oferty pracy, która pojawiła się na stronie Microsoftu. Wynika z niego, że koncern szuka specjalistów, którzy będą uczestniczyć w pracach nad nową technologią uniemożliwiającą korzystanie z pirackich kopii Windows 8. W ogłoszeniu napisano m.in.
Misją naszej grupy jest stworzenie rozbudowanej, wszechstronnej platformy, której zadaniem będzie ochrona produktów Microsoftu przed piractwem (…) Szukamy doświadczonych programistów, którzy pomogą nam zaprojektować i zbudować nowe mechanizmy antypirackie, systemy wykrywania przypadków obchodzenia zabezpieczeń (..). Praca dotyczyć będzie wielu poziomów systemu operacyjnego – przewidywana jest m.in. współpraca z MS Research oraz innymi zespołami Microsoftu. Chcemy stworzyć innowacje, które pozwolą nam „strząsnąć” z naszych produktów najróżniejszych hakerów i crackerów.
Jak widać, koncern nie przejmuje się dotychczasowymi porażkami na tym polu – a było ich przecież niemało. Najlepszym dowodem jest fakt, iż z praktycznie każdego produktu koncernu z Redmond można dziś korzystać nielegalnie – mimo zastosowania w nich najróżniejszych skomplikowanych zabezpieczeń. Dość wspomnieć o obowiązkowej aktywacji oprogramowania (która bywa niekiedy dość kłopotliwa dla legalnych użytkowników, ale piratom jej obejście nie sprawia najmniejszych problemów) czy inicjatywie Windows Genuine Advantage.
Dodajmy, że powyższe ogłoszenie znalazł na stronie Microsoftu serwis MS Kitchen – który zwrócił też uwagę na jeden ciekawy szczegół. Ogłoszenie sugeruje, że Microsoft zamierza stworzyć jedną, wspólną „platformę antypiracką” – czyli jakieś zabezpieczenie przed nielegalnym kopiowaniem i użytkowaniem, które być może będzie wspólne dla wszystkich produktów firmy. To nowość – do tej pory koncern korzystał z kilku niezależnych od siebie mechanizmów antypirackich.
ź:gazeta.pl
Gmail poinformuje Cię o włamaniu
mar 26th
Wyczytałem w sieci trochę o internetowej potędze jeśli chodzi o pocztę – Gmail’u.
Otóż Google wprowadziło właśnie do swojej poczty nowy dodatek, nazwijmy to usprawnieniem. Owa nowość informuje użytkownika o próbie włamania na jego konto w serwisie.
Jeżeli system uzna że jakiś internauta próbował włamać się na nasze konto, po wejściu na pocztę poinformuje nas o tym:
Co więcej, system jest na tyle inteligentny że wyświetli owe ostrzeżenie tylko nam. Dzieje się tak dlatego, że system rozpoznaje z jakich adresów IP logujemy się najczęściej i jeżeli występuje próba logowania z jakiegoś nieznanego traktuje to jako włamanie. Oczywiście gdy taka sytuacja będzie miała miejsce otrzymamy listę adresów IP, z których próbowano się logować
Co więcej, jeżeli jesteśmy w podróży to chyba oczywiste że logujemy się z innego adresu IP. Googlowcy o tym pomyśleli i dodali magiczny przycisk do ostrzeżenia – ‘Ignoruj”
Prawie opowiadanie
mar 18th
U mnie
Wreszcie się zebrałem do wpisu, jeszcze mnie pamiętacie czy nie bardzo? Co ciekawego u mnie hmm. Czas opisać to i owo.
Nie pisałem długo bo szczerze mówiąc nie było o czym. No bo co miałem wam pisać np. co tydzień? Że śnieg wczoraj padał? Albo że jutro idę do pracy?
To samo tyczy się Blipa.. nie pisałem tam od jakiegoś czasu, bo nie ma co opisywać. Jak jest jakieś ciekawe zdarzenie to wysyłam wpis za pośrednictwem SMS. Mało się u mnie dzieje, głównie za sprawą mojego chorowania w tym miesiącu. Co ciekawego może dziać się u kogoś kto leży w łóżku ;p ? W dodatku pogoda nie jest najlepsza, dlatego większość czasu spędzam w domu. No bo niby gdzie wychodzić po pracy jak jest taki pic że nie chce się nawet do sklepu iść?
Jakoś leci jak to się mówi. Na dzień dzisiejszy jestem znów chory, w pracy opuściłem w tym miesiącu sporo dni i nie jest to fajne. Nie wiem skąd taka choroba się do mnie przyczepiła ale naprawdę ledwo widzę na oczy. Na szczęście mogę odrobić nieobecne godziny w domu.
SonyEryk
Po chwili cieszenia się nowym stylem i skryptem forum postanowiłem je aktualizować do nowszej wersji, oczywiście jak zwykle spotkałem po drodze problemy w wyniku czego praktycznie uśmierciłem forum. w dodatku w okresie gdy czasu miałem najmniej, dlatego ciężko było mi to ogarnąć. Na szczęście dzięki wielkiemu zapałowi PrisonHunter’a za co naprawdę dziękuję, forum powstało jednak z małymi problemami. Pomogłem trochę w ogarnięciu tego bajzlu i teraz już można powiedzieć że działa stabilnie.
Działa z innym, według niektórych gorszym stylem. W odpowiedzi na wiele pytań na GG tłumaczę – Styl poprzedni czyli ten ciemny Cargo był dostosowany do wersji forum 1.1.11, obecnie został on zaktualizowany do 2.0. Styl niestety z tą wersją nie współpracuje i musieliśmy go zmienić. Według mnie najgorzej nie jest, trzeba tylko popracować nad kolorystyką.
Teraz słów kilka na temat samej domeny sonyeryk.pl, otóż dostała ona karę w wyszukiwarce. Tak zwany Filtr Google. Działa on na zasadzie karania stron www, które nie spełniają jakichś tam warunków zaniżając ich pozycje w wyszukiwarkach. Nie wiem którego nie spełniało forum lecz wydaje mi się że były to linki zewnętrzne. Pod frazę sonyeryk forum jest na ~40 miejscu zamiast na 1 i to jest główna wada takiego filtra. Zauważyłem wyraźny spadek aktywności na forum, to jednak nie powstrzyma nas przed dalszym rozwojem.
Jak wyjść z filtra Google?
W sieci jest wiele na ten temat. Podobno trzeba usunąć przyczynę nałożenia kary. Sęk w tym, że nie wiemy za co ta kara jest
Teraz usunąłem już linki itd. Skrypt jest czysty od jakichkolwiek trefnych modyfikacji więc wydaje mi się że zasad nie łamie. Wysłałem do Google prośbę o ponowne sprawdzenie witryny no i zobaczymy jak to będzie wyglądać. Znalazłem przy okazji stronkę pozwalającą monitorować pozycję w wyszukiwarce więc dodałem tam forum. Niby podnosimy się bo 13.03 skoczyło z 40 na 35 miejsce. Teraz znów spadło ale na miejsce 39… Oczywiście pod frazę „sonyeryk” pod inne też nie jest fajnie. Zobaczymy czy po wysłaniu tej prośby jakoś to sprawdzą. Wyczytałem że może to potrwać nawet do dwóch tygodni także…
Grono
Jak wcześniej pisałem, usuwam swoje konto w serwisie Grono.net. Trochę szkoda bo ma ono ~4 lata, ale jak mówiłem. Nie potrzebuję dowartościowywać się fotkami na tego typu portalach. A znajomych wolę zbierać w życiu a nie w sieci. Powiedzcie mi wszystkie dzieci Naszej-Klasy – nie lepiej zamiast 100 znajomych na tym śmieciowisku mieć np. 10 prawdziwych znajomych ? Takich z którymi zawsze można gdzieś wyskoczyć a nie tylko polizać dupę na N-Talku? No właśnie… Tak wmawiajcie sobie co niektórzy, że znacie wszystkich na swojej liście znajomych. Oczywiście jeżeli tego warunkiem jest wymiana zdań poprzez system wiadomości na NK to gratuluję. I naprawdę zazdroszczę wam tych ziomków…
A więc profil na Gronie za chwilę wywalam, jedynym miejscem gdzie będzie można zobaczyć moje lub wykonane przeze mnie zdjęcia będzie Galeria na tym blogu bądź temat z moją galerią na forum sonyeryk.
Reklama
Na swoich stronach wreszcie zamieściłem reklamy Googla, ciekawe kiedy przekroczę próg wypłaty ;p Jeżeli oczywiście ktoś byłby zainteresowany reklamą na którejś z moich stron to zapraszam do kontaktu.
Zarabianie w internecie
Znalazłem fajną platformę zarobku za pomocą działającego w tle programu, który co jakiś czas wysyła i odbiera dane testując nasze łacze internetowe. Statystyki wysyła do specjalnej firmy i za to mamy kasę ;p Firma nie jest z polski, ale wiem że jest wypłacalna dlatego postanowiłem stworzyć mini stronkę na której umieściłem podstawowe informacje o tym projekcie. Jak dla mnie to ciekawa rzecz bo wystarczy w tle uruchomiony program. Nie trzeba czytać SPAMu i klikać w jakieś głupie linki. Strona niedługo będzie reklamowana, muszę tylko przetłumaczyć z angielskiego na polski FAQ. O tym projekcie oczywiście poinformuję tutaj.
To by było wszystko na temat mnie. A teraz ciekawostka ze świata
Na targach książki, poza najnowszymi publikacjami pojawiają się również dzieła nietypowe. Na tych rozpoczynających się w niemieckim Lipsku zaprezentowana zostanie najmniejszą książkę świata.Autorem mini-woluminu jest niemiecki malarz Josua Reichert. Książka liczy 32 strony i ma wymiary 2,4 na 2,9 milimetra – jest o wiele mniejsza niż moneta jednego eurocenta.
Nikt jej nie chciał
Osoby z nadzwyczajnym wzrokiem, albo dobrą lupą na jej kartkach zobaczą drzeworyty 26 liter alfabetu.
Co ciekawe, Reichert swoją książkę próbował sprzedać już w 2001 roku na internetowej aukcji. Nikt jednak nie chciał zapłacić ceny minimalnej, jakiej żądał autor: wynosiła 150 dolarów.
Targi w Lipsku będą trwać od 18 do 21 marca. Udział weźmie ponad dwa tysiące wystawców, a swoje prace zaprezentuje około 1,5 tysiąca autorów.
Upadek Naszej-Klasy
sty 29th
Nasza-klasa.pl to portal, którego założenia były słuszne, ale – niestety – polscy internauci doprowadzają powoli do jego upadku. W polskich urzędach bije rekordy oglądalności, doprowadzając do spadku zaangażowania urzędników w pracę.
Pomysł był dobry. Miał umożliwić ludziom odnowienie kontaktów z najpiękniejszego okresu życia, a więc z czasów szkoły średniej i studiów. Przyznaję, sam założyłem tam konto i obserwowałem gwałtowny rozwój tego portalu. Na początku bawiło mnie dowiadywanie się co słychać u „starych” znajomych z liceum, czy z podstawówki. Ile mają dzieci, jakie żony. Taka zwykła ludzka ciekawość.
Przyznam się, że dużą przyjemność sprawiało mi oglądanie ich zdjęć. Ten, który odznaczał się w czasach szkolnych bujną fryzurą i wysportowaną sylwetką, teraz wyłysiał i urósł mu wyznacznik osiadłego trybu życia. Szkolna piękność, na cześć której pisało się wiersze, teraz nie wzbudza już zainteresowania. Ot, zwykła ludzka zawiść. Zresztą niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto tak nie robi. Popularność portalu rosła. Odradzały się dawne szkolne znajomości, a i nierzadko miłości. Po latach odnajdywało się rodzeństwo (sam znam taki przypadek). Było pięknie. Spotkania klasowe, drugie bale maturalne. Słowem, sielanka.
Do głosu dochodzi polski internauta
Nie jest tajemnicą, że w Polsce przytłaczającą liczbę internautów stanowią ludzie młodzi, między 13. a 30. rokiem życia. I szczególnie ta bliższa początkowemu progowi wiekowemu grupa, doprowadza do upadku naszej-klasy. W pierwszej fazie upadku portalu zacząłem dostawać zaproszenia od np. klanów Mazurów (o ogromnej liczbie ponad 2000 tysięcy „znajomych”), potem dostawałem zaproszenia od osób (przyznaje zazwyczaj kobiet, czy właściwie młódek), którym spodobały się moje zdjęcia i chciały koniecznie poznać się bliżej („fajne fotki. Pozdrafffiam ;* :*
. Pogadamy?”). Któregoś dnia w związku z toczącą mnie nudą, postanowiłem wpisywać w wyszukiwarkę nazwiska znanych postaci.
Średnio zdziwiła mnie obecność uwielbianego przez młodzież Romana Giertycha (w sile 15 profili, z czego jeden ze zdjęciem konia), czy np. profilu Doroty Rabczewskiej. Potem poszedłem dalej, zacząłem wpisywać osoby związane z Kościołem katolickim. Nie wiem czy Karol Wojtyła byłby zadowolony z tego, że ludzie zakładają mu profile na naszej-klasie. Ja rozumiem pewnego rodzaju uwielbienie dla polskiego papieża. Ale czy to jednak nie przesada? Chyba nie w taki sposób należy okazywać szacunek, czy pamięć zmarłemu. Poszedłem dalej, wpisałem w wyszukiwarkę: Jezus Chrystus i jakoś wcale nie zaskoczyła mnie liczba profili ani ilość znajomych poszczególnych „Jezusów”. Proponuje iść dalej stworzyć i profil Mahometa. Może Napoleon? Kopernik, czy Kim Dzong II? Mocno już zainteresowany moimi odkryciami, postanowiłem iść jeszcze dalej i wpisywać w przeglądarkę słowo, powszechnie uznane za przekleństwa. Ilość profili słowa na „k” mnie powaliła. Co ciekawe, były też profile zwykłych ludzi, jak mniemam nie lubianych przez kolegów z gimnazjum. Komentarze pod, zazwyczaj średnio udanymi zdjęciami, zdawały się potwierdzać tą tezę.
nasza-fotka.pl?
Powoli zaczynam obserwować, że nasza-klasa zaczyna zamieniać się w fotka.pl. Na tym drugim portalu ilość głupich profili powala. Do legendy internetu przeszły też rozbierane zdjęcia 15-16 latek, umieszczanych tam przez nie, w celu znalezienia partnera seksualnego. Wydaje mi się, że nasza-klasa.pl powoli dąży do sytuacji w jakiej znalazło się obecnie grono.net. Strona, która w początkowej fazie, była w pewien sposób elitarna. Aby się tam dostać, należało posiadać zaproszenie od osoby, która już tam była. Wierzcie mi, nie było to takie łatwe. W momencie, kiedy strona stała się masowa, zrobiła się pewnego rodzaju szambem polskiego internetu. Z nowinek w sprawie naszej-klasy – ostatnio media obiegła informacja, że 16-latka namówiła 30-latka do seksu. Mężczyzna ponoć, dopiero przy spotkaniu z jej ojcem dowiedział się, że dziewczyna nie ma skończonych 18 lat, jak twierdziła. Głupota ludzka, czy chęć zaspokojenia chuci?
Dokąd zmierzasz nasza-klaso?
Na tak postawione pytanie nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Wyjścia widzę dwa. Może stać się nasza-klasa portalem opanowanym przez młodych ludzi, z za dużą ilością wolnego czasu, którzy doprowadzą do tego, że faktycznie zainteresowani zaczną omijać portal szerokim łukiem. Z drugiej strony, jak każda moda internetowa skończy się tak szybko jak zaczęła. Zostanie tam wtedy główny „target” tego portalu. I na to liczę, bo nie chce więcej czytać wiadomości pokroju : „Jestes koffany ;* :* Umowimy sie na spotkanie?”.
ź:wiadomości24.pl
Podaj dalej, niech inni przeczytają..
Papierowy Facebook?!
sty 24th
Masz już dość Facebooka? Nudzą cię ciągłe powiadomienia o otwarciu Puszki Pandory? Nie interesuje cie, którą częścią piosenki Ayayay Coco Jumbo jest twoja dziewczyna? Prezentujemy idealne rozwiązanie problemu.

Facebooku jest jednym z największych pożeraczy czasu. Przeciętny użytkownik spędza na nim nawet 5 godzin i 46 minut miesięcznie! To zdecydowanie zbyt dużo. Dla wszystkich tych, którzy pragną odpocząć od męczących monitorów LCD zaprezentowano właśnie nową platformę komunikacji – Feisbuk
Offline’owa wersja popularnego serwisu społecznościowego umożliwia nam między innymi dodawanie własnych zdjęć, dzielenie się ciekawymi informacjami, a nawet popularnie pisanie na “ścianie”.

Autorem pomysłu na papierowy startup jest Laura Balboa. Niestety, strategia marketingowa Feisbuka podobna jest do tej, którą zaprezentowali nam właściciele upadłego już serwisu elita-polski.pl. Wszystko wskazuje na to, że nam – szarym użytkownikom sieci pozostaje jedynie prawdziwy Facebook…
Lepszy Nowy Rok
sty 7th
Jakiś czas nie pisałem, nie wiem jakoś brak weny i mało faktów które mógłbym tutaj opisać. Jednak przez pierwszy tydzień Nowego Roku trochę się ich nazbierało i wypadałoby się nimi podzielić.
Najistotniejsze są dla mnie trzy ważne wydarzenia, które są bardzo pozytywne
Przejdźmy do rzeczy…
Praca
Po wstępnych rozmowach umówiłem się iii.. Jest! Podjąłem pracę u znajomego Jakuba.
Firma ProjectOne specjalizuje się w wydawaniu serwisów i sklepów internetowych. Zajmujemy się także pozycjonowaniem stron. Jesteś zainteresowany ofertą? Wszelkie pytania przyjmuję pod adresem : maciej[at]projectone.pl
Życzę sobie jak najdłuższej pracy i jak największych sukcesów, bo atmosfera w ‘biurze’ jest naprawdę super a i sama praca jest bardzo przyjemna
Przygody Nexii – ciąg dalszy…
Z dzisiejszym dniem sprawa z moim wypadkiem praktycznie się wyjaśniła co znacząco zmienia moje plany na następne sześć miesięcy.
Otóż nie wiem jak to się stało, ale sprawy w sądzie jednak nie będzie. Zdarzenie zostało potraktowane jak kolizja. Dostałem papier, z informacjami potrzebnymi do odebrania odszkodowania!
Pani super kierowca dostała 500zł mandatu karnego, według mnie powinna dostać za coś takiego 1000 z minimum bo wyglądało to groźnie.
Byłem dziś w jej ubezpieczalni i w ciągu dwóch dni skontaktuje się ze mną Pan rzeczoznawca ażeby obejrzeć wrak obecnej Nexii. Potem tylko wycena szkód i wypłata pieniążków.
Sprawia to że zakup nowej Nexii bardzo się przyspieszy co mnie się bardzo podoba. Plany miały być takie że pracując ustukam na następny pojazd a okazuje się że bardzo pomoże mi w tym odszkodowanie. Dzięki temu pieniążki zarobione w ProjectOne przeznaczę na jakiś dobry wyjazd z Misiem w wakacje nową już Nexią
Ponadto
Tak jak sobie obiecywałem – rzuciłem palenie od 4 Stycznia tego roku
To wcale nie jest takie trudne jak się wydawało, trzeba mieć tylko silną wolę i to wszystko. Nie potrzebne mi jakieś plastry czy pastylki reklamowane w TV. Czy czuję się lepiej bez papierosów? Hmm szczerze to nie wiem bo to dopiero 4 dzień. Zobaczymy w przyszłości.
Jak wspominałem, rok 2010 zaczął się dla mnie bardzo urodzajnie w przeciwieństwie do tego jak skończył się 2009 ;/ A skończył nie najlepiej i z dużymi stratami…
To wszystko co miałem do przekazania, teraz czas na ciekawostkę:
Pewien zamożny Szwajcar, przyłapany przez policję na przekroczeniu dozwolonej prędkości o prawie 60 km/h, zapłaci rekordowo wysoką karę. Sąd w Sankt Gallen skazał go na grzywnę wysokości 300 tysięcy franków czyli ponad 800 tys. zł.Szwajcarska policja dobrze znała mężczyznę. Podczas procesu, sędzia nazwał ukaranego „drogowym chuliganem”, lekceważącym podstawowe przepisy ruchu drogowego i narażającym w ten sposób innych kierowców.
Pół na pół
150 tys. franków mężczyzna ma zapłacić natychmiast; połowę grzywny będzie miał umorzoną, jeśli w ciągu dwóch lat nie narazi się drogówce.
Szwajcarskie gazety odnotowując bezprecedensowo wysoką grzywnę – poprzedni rekord wynosił 110 tys. franków – podkreślają, że na biednego nie trafiło. Majątek mężczyzny to m.in. willa wartości 4,3 miliona franków, dom jednorodzinny, luksusowy apartament i pięć luksusowych samochodów. Orzekając grzywnę, sąd w Sankt Gallen kierował się wielkością majątku podsądnego.



